plączą się drogi i błądzą stopy po obcym kraju i nie pytam już dlaczego tak się stało ? godzę się pustym wyciągniętym z tali kart losem z pętlą labiryntów zawisłych na szyi idę w stronę domu z tęsknotą jak księżyc w pełni jak gość więcej...
Uśmiech jest moim przyjacielem chętnie się nim z Tobą podzielę. Złap go za rączkę ,utul mocniutko i już na serduszku jest Ci cieplutko.