O mnie
jestem spowita mgiełką tajemniczą
oddycham nieba błękitem
śpię w pościeli złotej gorącej
na kruchym piasku rozsypanego czasu
jestem niewolnicą fal i Posejdona
szukam zapomnienia w jego ramionach
bije we mnie morza serce
szumię w białej kruchej muszelce.